Jest piękna, oszczędna i… ma już ponad 70 lat. Vespą niektórzy lansują się na warszawskim Placu Zbawiciela, dla innych to sposób na uliczne korki, a jeszcze inni zwiedzają z Vespą świat. Bo legendarny skuter z fabryki Piaggio jest, jak mawiał jego twórca, po to, żeby nim jeździć.

   Muzeum Piaggio , które odwiedził niedawno miłośnik Tropicieli Luksusu, to największe muzeum motocykli we Włoszech i jedne z największych w Europie. Znajdziesz tu każdy model Vespy, jaki kiedykolwiek opuścił fabrykę. Poza standardowymi, są prototypy i małoseryjne wersje dla wojska, dla policji, są Vespy z rajdu Faraonów i innych pustynnych wypraw. Jest model, którym pewien Włoch objechał świat, ale podczas któreś z kolejnych wypraw poznał w Chinach swą żonę i…skończyły się podróże. Inny model oznaczył w swoim stylu sam Salvador Dali, gdy w 1962 r. spotkał dwóch studentów zmierzających Vespą do Aten. W muzeum znajdziesz też też srebrno – czerwony wiatrakowiec – prototypową latającą Vespę „Alpha”, która powstała na potrzeby filmu „Dick Smart, Agent 2007” w roku 1967 r. Jest Vespa 400 – samochodowa próba Piaggio oraz skutery… do bicia rekordów prędkości.
Poniżej Vespa Sprint Veloce z 1970 roku, z którą Ilario Lavarra w latach 2010-2011 odbył 18-miesięczną podróż. Przejechał skuterem 82 000 km od Arktyki po Antarktydę
wśród tysiąca przygód:

Nam w Muzeum Piaggio najbardziej przypadła do gustu wersja dla dziennikarzy w barwach „Gazetta dello Sport” oraz siłą rzeczy- błękitna Vespo-limuzyna. A że Piaggio to nie tylko Vespa, ale też Aprilia, Gilera, Moto Guzzi i … dostawcze Ape – to takie pojazdy też są tu pokaźnie reprezentowane. Wśród nich Ape dla rolników niczym polski Dzik i wersja strażacka. Wejście do muzeum jest darmowe, choć i tak w sklepie z pamiątkami można zostawić niemało. Całe szczęście tam Vespy nie sprzedają, bo pewnie byśmy się skusili.


   Na koniec jeszcze łyk historii marki, która podbiła świat:
Firma Piaggio powstała w Genui w 1884 r. i zajmowała się… obróbką drewna przeznaczonego do wyposażenia statków. Fabryki działające w Finale Ligure i toskańskiej Pontederze z czasem stały się liderem wśród producentów części lotniczych we Włoszech. Dlatego uznane za strategiczne cele, zostały zbombardowane podczas drugiej wojny światowej. Dopiero syn założyciela firmy Piaggio- Enrico postanowił w 1946 r odbudować fabrykę, z tym że jego marzeniem było wprowadzenie stylowego pojazdu do masowej produkcji. Pomógł mu Corradino D’Ascanio – bardzo utalentowany inżynier lotnictwa, który opracował prototyp – tzw. „Paperino” (Kaczor Donald), z manetką biegów na kierownicy
i zamkniętym nadwoziem, chroniącym kierowcę. Kiedy Enrico Piaggio zobaczył go pierwszy raz, krzyknął: „Sembra una vespa!” („Wygląda jak osa!”). Tak narodziła się VESPA.

Piaggio Museum, Pontedera

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here