Japończycy, którzy kupią elektrycznego Nissana LEAF będą płacić mniejsze rachunki za prąd. Akcja promocyjna Nissana i ShikokuElectric Power Co. dotyczy zachodniej Japonii.

– Począwszy od 1 lutego nasi klienci będą dostawać punkty Yonden i płacić nimi rachunki za energię elektryczną nawet przez 3 lata – poinformował Tropicieli Luksusu KojiOkuda z Nissana. O tym, czy taka akcja zostanie powtórzona w Polsce – na razie cisza:-)

Nissan i ShikokuElectric Power wspólnie pracują nad upowszechnieniem samochodów elektrycznych. Nissan promuje swój nowy model LEAF, wyposażony w funkcję ProPILOT – auto w korku samo przyspiesza, zwalnia i zatrzymuje się oraz utrzymuje się w liniach pasa ruchu. Ostrzega też kierowcę o pojeździe w martwym polu. Inną nowatorską technologią jest e-Pedal – kierowca ma do hamowania i przyspieszania ten sam pedał! Oczywiście auto parkuje samo i samo rozpoznaje znaki drogowe. Wyposażone jest też w inteligentny hamulec z funkcją wykrywania pieszych.

Cena? W Polsce auto kosztuje od 139 tys. zł. To sporo, ale Hyundai Ioniq i Volkswagen e-Golf są droższe. Silnik nowego Nissana LEAF ma 150 KM mocy, zasięg wynosi do 378 km. Ale to tylko deklaracja producenta. Gdy włączy się ogrzewanie, zasięg spadnie. Realnie nie należy liczyć na zasięg większy niż 300 km. Ładowanie akumulatora z domowego gniazdka zajmuje 16 godzin, z szybkiej ładowarki – 40 minut.

Pierwsze reakcje polskich internautów są umiarkowanie sceptyczne. – Za taką kasę możecie mieć forda focusa z 10-letnim zapasem paliwa – przeczytaliśmy w jednym z komentarzy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here