Jesteś wędkarzem i marzy Ci się taaaka ryba? Rafał Brzoska, twórca InPost-u poleca wypad na Lofoty, a konkretnie na wyspę #Scrova. To jedno z tych miejsc, które ogląda się w przewodnikach, nie wierząc że można tam dotrzeć.

Lofoty to archipelag wysp położony na Morzu Norweskim. Oferują jedne z najlepszych łowisk w Norwegii, ale też niezapomniane zorze polarne, urokliwe osady i wioski. Wyspy słyną ze starych domków rybackich rorbuer, które zostały odrestaurowane i można je wynająć wzdłuż wybrzeża.

– Co roku łowię ryby na północy Norwegii. Jak dla mnie i moich znajomych to najlepsze miejsce w Europie – opowiada nam Rafał Brzoska. – Łowimy tam 20-30 kg dorsze lub inne północnoatlantyckie giganty w przepięknych sceneriach i to w trakcie trwania dnia polarnego – często „w środku nocy” , która wygląda jak nasz zmierzch. To 300 km za kołem podbiegunowym. Śpimy w norweskim domku, mamy polskiego wspaniałego przewodnika (Andrzej Zdun), swoją motorówkę i kolekcjonujemy wspomnienia. A wszystko za naprawdę bardzo przystępną cenę. Można też łowić rodzinnie z dziećmi. Moja 11-letnia córka złowiła 16 kg dorsza pierwszego dnia pobytu. Pogoda sprzyja, temperatura to nawet 22-23 stopnie C. To też piękne miejsce dla tych co uwielbiają góry. Również idealne na typowo męski wyjazd! W tym roku twórca firmy InPost niestety nie może jechać, zwolniło się więc miejsce.
  Można tu dopłynąć promem z Gdyni do Karlskrony w Szwecji i następnie dotrzeć na Lofoty samochodem ( ok. 2 tys.kilometrów). Z kolei lot z Oslo do Bodø trwa około półtorej godziny, a stamtąd na Lofoty dostaniesz się w 20-30 minut.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here