Tej jesieni królują fryzury w stylu retro, zwłaszcza uczesania z końcówkami wywiniętymi pod spód lub na zewnątrz. Jak osiągnąć pełne objętości fale à la Cindy Crawford? Znaleźliśmy lokówkę idealną. 

Proste cięcia w stylu retro w bezpośredni sposób nawiązują do trendów wczesnych lat
90-tych, łącząc je z bardzo nowoczesną formą. Loki układają się w wiele warstw i nie są sztywno utrwalone, a cała fryzura zaczesana jest na jedną stronę. Taki efekt łatwo można uzyskać, sięgając np. po automatyczną lokówkę Philips StyleCare Prestige MoistureProtect. Pozwala ona samodzielnie stworzyć fryzurę, jak spod ręki najlepszego stylisty. Wystarczy umieścić pasmo włosów w komorze lokówki i lok będzie gotowy po naciśnięciu jednego przycisku.

Unikalna otwarta konstrukcja z dłuższym wałkiem pozwala uzyskać bardziej bujne loki.  Z kolei regulacja temperatury, czasu i ustawień dotyczących loków umożliwia stworzenie idealnej fryzury w kilka minut. I zapomnijcie o tym, by włosy przypadkiem się poplątały. Dzięki innowacyjnej konstrukcji lokówki można je wyjąć w dowolnym momencie. Philips zastosował w lokówce technologię MoistureProtect, która reguluje i dostosowuje temperaturę, aby zachować naturalne nawilżenie włosów.Funkcja pielęgnacji jonowej zapobiega elektryzowaniu się, poprawia stan włosów i wygładza ich łuski. W rezultacie włosy stają się gładkie, lśniące i proste.

Lokówka Philips StyleCare Prestige MoistureProtect kosztuje ok. 630 zł.
Nic tylko… kręcić 😉

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here