Łódź to miasto niepowtarzalne – z enklawami dawnego luksusu i biednych „familoków” obok „kocich łbów”.

Takiej zabytkowej secesji nie znajdzie się nigdzie indziej. Pałac Poznańskiego na przykład–zwany łódzkim Luwrem – do dziś szokuje swoim bogactwem i przepychem.Początkowo przy ulicy Ogrodowej 15 stał murowany dom, ale kiedy Izrael Poznański wzbogacił się, zamienił go w pałac. W 1877 roku wykupił działkę, a autorem pierwszego projektu budowli był Hilary Majewski, architekt miasta. Budowę pałacu ukończono w 1903 roku, trzy lata po śmierci właściciela.

Wnętrze zapierają dech w piersiach. Poza jadalnią i salą balową mieściły się tutaj saloniki, pomieszczenia biurowe i giełdowe oraz magazyny, apartament mieszkalny, pokoje gościnne i ogród zimowy.Możemy podziwiwać marmurowe kominki, witraże, bogate żyrandole i złocone sztukaterie.

Legenda głosi, że Poznański chciał podłogę wyłożyć złotymi rublami. Zapytał więc władze, czy może to zrobić. Był jednak problem – nie można przecież deptać po wizerunku cara lub dwugłowym orle. Carskie władze poradziły Poznańskiemu, aby położył monety na sztorc. Na to jednak nie było go już stać;-)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here