Wracasz po urlopie, a w domu pokłady kurzu? A do tego psia sierść tam, gdzie być nie powinna? Pora zajrzeć w najdalsze zakamarki, najlepiej… odkurzaczem bezprzewodowym. Testujemy Philips SpeedProMax

Koniec z plączącym się pod nogami kablem. Sprzątanie nowoczesnym odkurzaczem bezprzewodowym to o dziwo sama przyjemność. Innowacyjna w sprzęcie Philipsa nasadka 360º zapewnia wyjątkową skuteczność czyszczenia bez względu na kierunek ruchu, gdyż zasysa zanieczyszczenia z każdej jej strony. SpeedPro Max znakomicie odkurza nawet, jeśli położycie odkurzacz na płasko na podłodze. W dodatku podświetlenie LED w nasadce odkurzacza pomaga dostrzec i usunąć każdy kurz nawet tam, gdzie się go nie spodziewasz. Jedna, uniwersalna nasadka sprawdzi się zarówno na twardych podłogach, jak i na dywanach. I nie musimy chyba dodawać, że odkurzacz ręczny to też super rozwiązanie do „odessania” tapicerki samochodowej. A jeśli macie zwierzęta, mini elektroszczotka dostępna w niektórych modelach, załatwi sprawę sierści w aucie czy na sofie raz na zawsze. Na jednym ładowaniu akumulatora możecie odkurzać nawet 65 minut. Pozostaje już tylko wybrać własny model SpeedProMax- ceny zaczynają się od 1700 zł.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here