Odkąd w 1908 r. pojawił się we Francji sprzęt LA CORNUE, zamożna część świata wprost oszalała. I chociaż kuchnie, wytwarzane ręcznie na specjalne zamówienie, potrafią kosztować tyle, co dobrej klasy samochód, chętnych na „Cadillaca”
w dziedzinie gotowania nie brakuje. Piece La Cornue docenił Pablo Picasso, Silvio Berlusconi i wiele gwiazd światowego kina. 

W jadalni Jennifer Lopez – piosenkarki i najlepiej opłacanej latynoskiej aktorki
w Hollywood- nic nie jest przypadkowe. W przytulnej rezydencji w Kalifornii znajdziesz krzesła obite tkaniną ekskluzywnej marki Kravet, kryształowy żyrandol Swarovskiego, na ścianach obrazy, a w szaro-niebieskiej kuchni… on, sprzęt, najmłodszej z linii marki La Cornue- CornuFé. Gwiazda uwielbia przygotowywać tu posiłki dla swoich dzieci. I nie ma znaczenia, że na w pełni spersonalizowany piec mogła wydać nawet 500 tys. dolarów.
Z kuchnią La Cornue jest jak z drogim zegarkiem – w kilka sekund mówi o twoim stylu życia, określa poziom, na którym żyjesz. Takie „dzieło sztuki” można przekazywać następnym pokoleniom, jako rodzinne dziedzictwo.

Na oficjalnej liście swoich Klientów, którą francuska marka prowadzi od 1928 r. można odnaleźć sławy takie jak: Charlie Chaplin, Jacques Chirac, Charlotte i Serge Gainsbourg, Rene Lacoste, Gordon Ramsay, Louis de Funes, Julliette Binoche, Sandra Bullock, Eddy Murphy, Madonna czy Kylie Minogue i Gerard Depardieu. Wszyscy oni kupili i pokochali retro kuchnie. Nie ze snobizmu, nie dlatego, że mogą sobie na nie pozwolić, ale dlatego, że urzekł ich niezwykły, stylizowany wygląd oraz staranne wykonanie.

Ponad sto lat po premierze, La Cornue wciąż nie ma sobie równych. Modele Château
i Cornuchef produkowane są z mistrzowską precyzją. Firma używa tylko najlepszych materiałów, z litego mosiądzu, stali, żeliwa, niklu i emalii, tworząc wyjątkową jakość.
Najpierw wybieramy model pieca, następnie kolor emalii oraz elementów z metalu
(1 z 26 barw !). W zależności od naszych upodobań, możemy również dostosować konfigurację elementów grzewczych na blacie: palniki gazowe, WOK, płyta japońska, która umożliwia beztłuszczowe smażenie mięs, ryb lub warzyw. Do wyboru jest też tzw. plack – element służący do gotowania na wolnym ogniu np. sosów oraz grill na kamieniach wulkanicznych i płyty indukcyjne. Klient może również zażyczyć sobie wykonanie na swoim piecu logo La Cornue z własnym nazwiskiem!
Tu nie ma ograniczeń, bo te piece są inne niż wszystkie. Tradycyjne dobiera się przecież najczęściej do reszty wyposażenia. Mają pasować do mebli i do stylistyki kuchni. Piece La Cornue zawsze grają pierwsze skrzypce, to one występują w roli głównej.
Aktor Brad Pitt postawił na kuchnię w specjalnych odcieniach różu ze złotymi dodatkami. La Cornue uwielbia też Céline Dion i aktorka znana z serialu „Plotkara” Blake Lively.
W jej domu w Bedford w stanie Nowy Jork, kuchnia jest najważniejsza. Gwiazda nie wyobrażała sobie jej bez sprzętu La Cornue. – O tych piecach dowiedziałam się, kiedy chodziłam do szkoły na południu Francji. Pewnego dnia utknęłam w korku i gdy spojrzałam w lewo, zobaczyłam je na wystawie. Natychmiast zaparkowałam i pobiegłam do okna. Zrobiłam zdjęcie tej kuchni i powiedziałam sobie: „muszę ją mieć” – wspomina Blake Lively. Dziś gotuje dla domowników korzystając z niebieskiego modelu La Cornue Ocean Blue.

Gwiazdy światowego formatu doskonale wiedzą, że to, jak projektujesz swoją kuchnię, jest odbiciem twojej osobowości. A francuska marka La Cornue to ekstraklasa AGD. Zmarły niedawno Karl Lagerfeld – słynny dyrektor kreatywny Chanel, zaprojektował wnętrza
w ultra-luksusowym hotelu The Estates w Acqualina i zupełnie nowym osiedlu w Miami’s Sunny Isles. W kuchni króluje w odważnych kolorach oczywiście La Cornue.

Firma oprócz sprzedaży kuchni zajmuje się również organizowaniem kursów kulinarnych
w elitarnej szkole L’ Ecole Ritz Escoffier, odbywających się w paryskim Hotelu Ritz.

 

Violetta Kraskowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here