Szczęśliwi czasu nie liczą, ale z drugiej strony Time Is Money. Dlatego styczeń to ostatni dzwonek, żebyś wybrał idealny dla siebie kalendarz. I to rzecz jasna nie tylko na miarę potrzeb. Bo terminarz ekskluzywny to coś więcej – kalendarz funkcjonalny w wymiarze praktycznym i estetycznym.

– To co podnosi prestiż oraz wartość każdego modelu, niezależnie od ceny to personalizacja produktu, wybór indywidualnej palety skór, wzornictwa i znakowania cech indywidualnych właściciela takich jak imię, nazwisko, logo czy dedykacja – mówi nam Marta Sidorczuk z butiku Luxury Products, który ma w ofercie starannie wyselekcjonowane niszowe produkty z całego świata. Okładki najbardziej wyjątkowych kalendarzy są wykonane ze skóry krokodyla, aligatora czy strusia. Te kupowane w Luxury Products mogą być dodatkowo zapakowane we włoski papier ozdobny i opatrzone dowolnym tekstem tłoczonym lub grawerowanym.

Tropicielom Luksusu najbardziej wpadł w oko skórzany organizer z włoskiej manufaktury Maruse w gustownym czerwonym kolorze. Jest tu i miejsce na wizytówki, i na podstawowe dokumenty, a strony kalendarza są specjalnie oznaczone, co ułatwia poruszanie się po terminarzu. Cena w miarę przystępna – 329 zł, biorąc pod uwagę fakt, że najdroższy kalendarz, jaki wytropiliśmy kosztuje 2100 zł. Organizer niemieckiej marki Graf von Faber-Castell z kolekcji Epsom powstał z najwyższej jakości skóry cielęcej, licowanej. Ma miejsce na długopis i sześć kart kredytowych. Styl i wypracowana przez lata jakość. Wszak słynna firma, która zaczynała od produkcji ołówków działa od… 1761 roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here