Volvo nie zwalnia! Ba, wręcz przyspiesza. Niedawno ten szwedzki producent (choć posiadany przez Chińczyków) opublikował porównanie sprzedaży stycznia 2018 roku do stycznia ubiegłego roku. Okazuje się, że w skali globalnej, czyli biorąc pod uwagę wszystkie rynki, wzrost wyniósł 22,4 procent. Taki rezultat robi wrażenie.

Tak, jak w wypadku wielu innych producentów, najwyższe wzrosty miały miejsce w Stanach Zjednoczonych i w Azji, czyli w regionie, który rozwija się najszybciej. Skok sprzedażowy w Chinach osiągnął prawie 40 procent. Ale w USA przekroczył 60 procent i jest to dowód na to, że motoryzacja amerykańska nie powstrzymała regresu, a Amerykanie coraz chętniej przesiadają się do samochodów z Europy. Oczywiście, pod warunkiem, że są to auta uznanego producenta.

Na Starym Kontynencie wzrost jest najmniej spektakularny (11,7 procent), ale i tak można mówić o sukcesie, tym bardziej, że w klasie premium, w której „gra” #Volvo, konkurencja jest olbrzymia. Nie ma bodaj miesiąca, aby któryś z producentów premium nie zaprosił dziennikarzy na jakąś premierę – czy to SUV-a, czy crossovera czy luksusowej limuzyny.

Trzeba przyznać, że odświeżenie gamy modelowej w wypadku #Volvo bardzo się udało – samochody z nowej linii, choć cały czas pozostają wierne określonej stylistyce, nabrały bardziej nowoczesnych kształtów, a technologicznie należą wręcz do awangardy. Mówiąc krótko, Chińczycy – wbrew obawom sceptyków – nie popsuli szwedzkiej legendy a wręcz ją poprawili.

#Tropiciele bardzo są ciekawi jak poradzi sobie na rynku pierwszy z prawdziwego zdarzenia crossover tej marki czyli #XC40. Ten niewielki, acz muskularny, pojazd, może narobić zamieszania i przyczynić się do wzrostów w kolejnych miesiącach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here